A gdy tylko wróciliśmy z Ukrainy to jeszcze bardzo brudnym busem i jeszcze trochę pochlipując pod nosem po starcie zbombardowanej pomocy humanitarnej, pojechaliśmy do Przyjaciół z Duszpasterstwo Środowisk Twórczych Archidiecezji Gdańskiej
Tam również otrzymaliśmy wsparcie. I nie tylko finansowe. Bardzo Wam dziękujemy nasi Przyjaciele, że jesteście z nami w każdej biedzie. Od ośmiu lat.