To jest Gosia i Piotr.
W domu Gosi i Piotra był w święta Bożego Narodzenia święty Mikołaj.
Cała rodzina Gosi i Piotra napisała wcześniej do niego listy, a wcześniej skontaktowali się z nami. No i poprosili świętego Mikołaja, żeby zamiast kubeczków z reniferem i sweterków z bałwankiem przyniósł im prezenty dla walczących ukraińskich żołnierzy.
I on posłuchał. Worki świętego Mikołaja w rodzinie Gosi i Piotra pełne były leków na przeziębienie, rozgrzewających wkładek do butów, koców ratunkowych, plecaków i najlepszych batoników. Za saniami Mikołaja toczyły się po śniegu cztery opony terenowe dla auta ewakuacji medycznej rannych wojskowych.
Gosiu, Piotrze, tak bardzo dziękujemy! Wasz gest to wielka pomoc i ogromna nadzieja. Dobro jest silniejsze od zła.
Wszystkich, którzy tak jak Gosia i Piotr chcieliby wesprzeć humanitarnie walczących chłopaków prosimy o wsparcie. Nie ma za małych wpłat- każdy batonik od Państwa w żołnierskiej kieszeni podniesie na duchu, a para wkładek da kilka godzin ciepła. Czau na zakupy mamy już bardzo mało, a jeszcze troszkę nam brakuje:
https://zrzutka.pl/na-bank-energii-opony-dla-medykow...
Dziękujemy!