Jesień na Monciaku


Opublikowano: Nov. 20, 2023

Czy zupa meksykańska z limonką czy ogórkowa ze śmietaną, staramy się, by Zupa była zawsze od serca, jak dla bliskich. Bo brak bliskich bywa dotkliwszy dla ludzi żyjących na ulicy niż brak posiłku. Robimy, co możemy, by Zupa zawsze była jak najbardziej spotkaniem, a jak najmniej wydawką. Czekamy na te spotkania nie mniej niż nasi goście. Ważny jest wspólny stół, biały obrus, ważny jest świeży chleb. A przede wszystkim drugi człowiek, relacja. Namiastka tego, czego w życiu większości naszych gości nie ma.

 

-Dzień dobry Pani Beato. Jak minął tydzień?

-Miło Pana widzieć, Panie Heniu, co dobrego?

 

Zaczynają się rozmowy. Dłuższe lub krótsze, zwykle krótsze, bo tak wielu chciałoby usłyszeć pytanie - co słychać?

 

Słychać rzecz jasna różne sprawy, tyle ile osób, tyle różnych historii. Kiedy robi się zimno, kolejka do stołu wydłuża się, a pierwsza rzecz jaką słychać, to że jest zimno. To nie jest rozmowa taka jak w autobusie, że wieje, że ciemno, że się nic w taką pogodę nie chce. To rozmowa o przetrwaniu. O tym jak zdobyć buty, w których nogi nie będą mokre. O tym czy ktoś ma termos, żeby zabrać trochę naszej herbaty ze sobą. O tym , że trzeba już oddać koledze pożyczoną kurtkę, a kurtkę w takim rozmiarze bardzo trudno zdobyć.

 

W czasie naszych spotkań przyjmujemy zapisy na paczki z ubraniami i butami. Zapisujemy co potrzeba panu Heniowi, a co pani Beacie i przywozimy w kolejnym tygodniu w formie imiennych paczek. Notujemy kto już dostał buty i kurtkę. Lista zamówień jest w każdym tygodniu coraz dłuższa.

 

Bardzo dziękujemy Państwu za wspieranie nas ciepłem. Paczka z butami, które już trochę przeszły, ale wciąż są ciepłe i wygodne, zostawione w fundacji pod schodami tobołki ze swetrami, każda wysłana do nas koperta z rękawiczkami i ciepłymi skarpetkami są dla nas bardzo ważne. W tej chwili potrzeby są bardzo duże, dużo większe niż nasze możliwości, dlatego i dziękujemy i ciągle prosimy.

 

Będziemy wdzięczni za ciepłe, wygodne, zimowe, męskie ubrania i buty.

Zbieramy tylko ubrania męskie, kobiet przychodzi mało i mamy już ubrania damskie.

Ubrania mogą być oczywiście używane, koniecznie jednak czyste i jeśli potrzeba, naprawione. Nasi goście potrzebują takich ubrań, w jakich wybralibyśmy się na pieszą wycieczkę. Nie przydadzą się garnitury, płaszcze, kożuchy, krawaty i ubrania nieodpowiednie do pory roku.

Potrzebne są męskie:

• buty zimowe

• kurtki ocieplane

• spodnie dżinsowe, dresowe, inne

• bluzy dresowe, polarowe, swetry

• T-shirty, koszulki

• bielizna termiczna, kalesony, •ciepłe skarpetki

• czapki , szaliki, rękawiczki

• plecaki i małe torby na ramię

• kubki termiczne i małe termosy stalowe.

 

Rzeczy można zostawiać dla nas w naszej tymczasowej siedzibie przy ul. Wita Stwosza 23 w Gdańsku (budynek tymczasowy Fundacji RC) od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-18:00. Bardzo prosimy o przynoszenie tylko tego, co jest potrzebne.

 

Można też wysłać do nas paczkę przez paczkomat InPost. Dane do nadania:

Dane do nadania:

InPost Paczkomat GDA04B

Al. Grunwaldzka 576, Gdańsk

telefon: 731445537

e-mail: zupanamonciaku@gmail.com

 

Z góry bardzo bardzo dziękujemy.

 

Tydzień później:

-Dzień dobry, Panie Heniu, co u Pana?

-Aj tam, stara bieda. Ale buty od was są (…). *

*wyraz niecenzuralny, uśmiech przeszczery.

POLUB NAS NA FB!