Na detektory dronów


Opublikowano: July 29, 2026

Kilkaset gramów. Kilkanaście centymetrów kwadratowych ekranu. Szum przechodzi w pisk. Na ekranie pojawia się obraz. To nie nagranie, to obraz z kamery drona, który właśnie jest w powietrzu.

Zanim usłyszysz lub zobaczysz drona, który poluje na auto, którym jedziesz, na ekranie widzisz fragment skrzydła drona i dach swojego auta. Oto rozpoczyna się być może najważniejsze kilkanaście sekund Twojego życia.

Przed dronem nie uciekniesz ścigając się z nim. Przegrasz. Naciskasz pedał hamulca i wszyscy wyskakują z auta, rozbiegają się w różne strony i chronią pod drzewami, gdzie nie dosięga oko kamery wroga.

Operator drona z największym prawdopodobieństwem zniszczy auto.

Kto ma w ręku strzelbę, próbuje zestrzelić drona z miejsca, w którym znalazł osłonę.

Dziękujemy za bezcenne sekundy, które będą każdego dnia dawać szanse na przeżycie ludziom, których wojna uczyniła żołnierzami, medykami. Tym, którzy oddają swój czas, zdrowie i siły, ale chcą po prostu wrócić żywi.

Dziękujemy za pomoc w ratowaniu życia. Niech ta wojna nie zabiera ze sobą ofiar, których śmierci można uniknąć za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Po zweryfikowaniu potrzeb i w oparciu o testy żołnierzy wybraliśmy, zamówiliśmy i przywieźliśmy walczącym 10 detektorów dronów. Jedenasty pomógł nam dostarczyć je bezpośrednio do miejsca, w którym wyposażyliśmy w nie auta wyjeżdżające do strefy śmierci.

Pięciu mężczyzn w kamizelkach kuloodpornych i hełmach, z bronią w dłoniach i magazynkami na piersiach wciska się do prowizorycznie zazbrojonego kawałkami płyty pick-upa. To nie bezimienna „armia”. To Kostia, Borys, Taras i Ivan -zakarpacki przedsiębiorca, kijowski barista, lwowski weterynarz i mechanik z Donbasu. Nerwowo żartują. Podajemy detektor. Drzwi się zatrzaskują. Front ma swoje niepisane zasady- nie żegnasz się. Odjeżdżają.

Dziękujemy.

Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/gsxys3

POLUB NAS NA FB!