Piątek. W wielu domach początek weekendu. U nas początek soboty!
Kilka osób jedzie po zakupy. Ktoś obiera warzywa, ktoś miesza w garnkach, ktoś pilnuje piekarnika. Trwa odwieczny spór o przyprawy – zawsze znajdzie się ktoś, kto uważa, że powinno być bardziej ostre, bardziej czosnkowe albo bardziej „jak u babci”.
Obok powstają kanapki na drogę. Na tym stanowisku rządzi młodzież. Robią najlepsze kanapki na świecie- dziewczyny dają mniej masła, chłopaki więcej wędliny- każda kanapka jest unikalna. Pakujemy je do papierowych torebek z naklejkami „Ręcznie robione z miłością”. Parzy się kawa. Czarna i z mlekiem, bo nie każdy lubi to samo, a możliwość wyboru to godność. Pakowane są ciastka, które Ewa piecze dla naszych gości na każde śniadanie.
Potem przychodzi czas na rzeczy, których zwykle nie widać na zdjęciach. Skarpetki. Bielizna. Podpaski. Wsparcie w utrzymaniu higieny na ulicy jest dla naszych gości bardzo cenne. Buty w odpowiednim rozmiarze. Plecak. Rzeczy zamówione tydzień wcześniej przy stole, kiedy ktoś nieśmiało zapytał, czy może uda się pomóc.
W Sopocie na Monciaku w każdą sobotę o 9:00 rozstawiamy stoły i przykrywamy je obrusami w kratkę. Takimi zwyczajnymi, domowymi. Spotkamy się z osobami w bezdomności, uboższymi, seniorami, samotnymi, tymi, którym sprawy życiowe wymknęły się z pod kontroli, ludźmi z terytoriów objętych działaniami wojennymi , tymi, których domów już nie ma. Jemy razem - to wspólne śniadanie dla wszystkich, którzy mają potrzebę i chęć dołączyć.
Ktoś przychodzi po zupę, a zostaje na godzinę rozmowy. Ktoś wpada tylko po kawę do termosa i rozmawiać nie ma ochoty. Ktoś inny opowiada, że znalazł pracę. Ktoś kolejny znów nie ma dokąd pójść. Słuchamy, staramy się pomagać i jesteśmy obok.
Dziś znów nakładamy kuchenne fartuchy, a jutro rano znów z radością rozstawimy stoły. Bo my te spotkania bardzo, bardzo lubimy.
Zupa na Monciaku gotuje się jedenasty rok dzięki wsparciu Darczyńców.
Na masło do kanapek, marchewkę do zupy i czyste skarpetki z wdzięcznością przyjmujemy tu:
Zupa na Monciaku
70 1140 2004 0000 3102 8286 2597
Bardzo serdecznie dziękujemy.